04.11.2016 13:54

Bryan Cranston wystąpi w najbardziej szalonym filmie 2017 roku. Szykuje się dobra zabawa

Ten film będzie najdziwniejszym wydarzeniem ostatnich lat. Nawet obsada zaskakuje. 

Bryan Cranston

Fotografia: ONS

Bryan Cranston albo jak kto woli, Walter White, dołączył do ekscytującego projektu. James Franco, który jest zadeklarowanym złego kina, właśnie ogłosił udział aktora w projekcie o filmie Tommy'ego Wiseau - "The Room" z 2003 roku. Franco do tego stopnia zakochał się w tym obrazie, że postanowił stworzyć film, który opowiada o kulisach jego produkcji. I Craston ma być częścią tego projektu. 

Bryan Cranston jako jedyny z całej ekipy zaangażowanych aktorów zagra samego siebie. James Franco stwierdził, że nie ma niczego do stracenia. Skoro zajmuje się produkcją tak zwariowanego filmu, równie dobrze może wprowadzić tam postać aktora znanego z "Breaking Bad". Aktorzy współpracowali niedawno przy komedii "Why Him?" (premiera w styczniu 2017 roku), w którym Bryan gra ojca konkurującego z partnerem swojej córki. Franco i Cranston mieli więc dużo wspólnych scen i zaprzyjaźnili się. 

"

Uwielbiam to, że kiedy większość ludzi myśli o Bryanie, myśli o "Breaking Bad", ale my przedstawimy go jako Bryana z serialu "Zwariowany świat Malcolma". Wiem, jak świetnym jest gościem, bardzo chciałem z nim współpracować, więc poprosiłem go o pomoc – powiedział Franco w rozmowie z "Sydney Morning Herald". "

Scenariusz do "The Masterpiece" powstał w oparciu o książkę "The Disaster Artist" autorstwa ulubionego aktora Wiseau i producenta - Grega Sestero. James Franco oprócz tego, że wyreżyseruje film, to jeszcze zagra w nim głównego bohatera - czarnowłosego mistrza złego kina. W postać Sestero wcieli się brat Jamesa - Dave Franco. Na ekranie, oprócz sensacyjnego Cranstona, zobaczymy jeszcze Setha Rogena, Sharon Stone i Zaca Efrona.

Nieznana jest jeszcze data premiery, jednak James Franco przewiduje, że "The Masterpiece" zobaczymy w kinach już w 2017 roku. 

Komentarze