17.05.2016 18:12

Halina Skoczyńska nie żyje. Miała 62 lata

W tym roku świętowałaby 40-lecie kariery zawodowej.

Halina Skoczyńska nie żyje

Fotografia: East News

Halina Skoczyńska nie żyje. Informację o śmierci podał serwis internetowy e-teatr.pl.

Aktorka w tym roku obchodziłaby 40-lecie pracy zawodowej. Dokładnie w 1976 roku zadebiutowała w spektaklu „Anna Livia" Jamesa Joyce’a na scenie Wrocławskiego Teatru Współczesnego im. Edmunda Wiercińskiego we Wrocławiu. Trzy lata później wystąpiła w filmie "Kung-Fu" i od tamtej pory otrzymywała wiele propozycji ról produkcji małego i dużego ekranu.

Życie to (nie) teatr

Halina Skoczyńska była gwiazdą Wrocławskiego Teatru Współczesnego im. Edmunda Wiercińskiego we Wrocławiu, Bagatela w Krakowie, Nowego w Poznaniu a także Teatru Narodowego w Warszawie. Była uwielbiana nie tylko przez publiczność, ale też krytyków. Została wyróżniona Nagrodą im. Aleksandra Zelwerowicza za rolę Raniewskiej w "Wiśniowym sadzie" Antona Czechowa i nagrodą aktorką za rolę w kategorii słuchowisk Teatru Polskiego Radia. W 2002 roku otrzymała srebrny Krzyż Zasługi.

"

Dużo poświęciłam dla teatru i interesuję się nim zarówno z pozycji aktorki, jak i widza. Smutno mi od pewnego czasu. Zbyt często już po kilkunastu minutach na widowni zaczynam się męczyć, czuję swoje kości, "odklejam się" i tracę koncentrację. Tymczasem wokół same zachwyty - powiedziała w wywiadzie dla magazynu "Grazia". - Chór koniunkturalistów próbuje mnie przekonać, że trzeba równać do bylejakości, bezmyślności, jakiegoś ogólnego hałasu. Jestem niemodna? Nie wiem co modne? I bardzo dobrze, bo mody przemijają i przynajmniej nie będę musiała z nich wypadać.  "

Mały, wielki ekran

Artystka rozkochała też w sobie widzów popularnych produkcji telewizyjnych. Mogliśmy podziwiać ją między innymi w takich serialach jak "Rodzinka.pl", "Prawo Agaty" i "Czas honoru". Wielbiciele kina na pewno zapamiętają Halinę Skoczyńską dzięki rolom w filmach "Popielec", "Och, Karol" i "Ida". W tym roku pracowała na planie zdjęciowym "Ojca Mateusza". 

20 maja miała odbyć się premiera spektaklu „Twoje i moje” Morny Regan w reżyserii Roberta Glińskiego w Teatrze Ateneum w Warszawie. Niestety, nie zobaczymy już aktorki na deskach teatru, ale z pewnością zapamiętamy ją jako niesamowicie uzdolnioną artystkę i ciepłą, pełną optymizmu i mądrości życiowej kobietę. 

"

Jestem cała "utkana z lęków", mam refleksyjną naturę. Tak funkcjonuje moja wrażliwość. Lęków jest dużo, a strach jeden, za to ma w sobie coś potężnego i bardzo ogranicza. Moje lęki, paradoksalnie, sumują się w siłę, kiedy staję pod tzw. murem życiowym. Jednak wciąż jestem ciekawa życia i nawet czasem przekornie pomyślę, że wszystko jest jeszcze przede mną. "

Halina Skoczyńska odeszła 17 maja 2016 roku w wieku 62 lat.

Halina Skoczyńska

Halina Skoczyńska

Fotografia: East News

Komentarze