26.10.2016 16:35

"Kobiety pragną, by brać je siłą, sprawia im to przyjemność". W filmie "Służąca" nic nie jest takie, jak się początkowo wydaje

Obraz jest przez wiele osób nazywany erotycznym, a nawet lesbijskim thrillerem. Na Festiwalu w Cannes podbił serca publiczności. 

Film "Służąca"

Fotografia: www.youtube.pl

Druga edycja Warszawskiego Festiwalu Filmów Koreańskich rozpoczęła się wyświetleniem głośnego filmu "Służąca". Jego akcja rozgrywa się w Korei, w latach 30. XX wieku.

W jej centrum znajdują się dziedziczka ogromnej fortuny, oszust, który stara się zdobyć jej serce i zabrać jej majątek oraz piękna dziewczyna, która zostaje służącą kobiety, aby wspomóc fałszywego hrabiego w jego niecnych planach. "Służąca" to opowieść o miłości, która rodzi się między kobietami. To też opowieść o kobietach, które nie bały się odkryć swojej seksualności i przy pomocy tej właśnie seksualności, odzyskać wolność. 

"

Wielkim smakiem tego filmu jest to, że w zasadzie do ostatniej chwili nie wiemy, co myśleć o bohaterach. Ale to dążenie do wolności pokazane różnymi takimi metodami, ale też wypływające po prostu z rozwoju narracji jest rzeczywiście dominującym tropem - mówi Marta Niedźwiecka, edukatorka seksualna i terapeutka w rozmowie z Radio ZET Chilli.  "

Film w dużym stopniu bazuje na powieści "Złodziejka", której autorką jest Sarah Waters. Reżyser filmu Chan-wook Park przeniósł historię do kultury koreańskiej, pełnej zakazów i nakazów. Do kultury, w której ciało jest z jednej strony w samym centrum, a z drugiej strony jest tematem tabu. Dzięki temu opowieść ta zyskała na dramaturgii, wyrazistości i przepełniona jest erotycznym napięciem. 

Miłość na siłę

Kolejną rzeczą, która charakteryzuje ten film to sposób, w jaki zostali w nim pokazani mężczyźni, a jak kobiety. Oglądając film możemy odnieść wrażenie, że panowie to brutale, dla których liczy się przede wszystkim to, aby ich żądze zostały zaspokojone. Kobiety z kolei są bardziej czułe, ich namiętność podszyta jest czułością.

"

Po stronie tych mężczyzn jest nieszczerość, oszustwo, przedmiotowe traktowanie innych, brutalność, okrucieństwo, a po stronie kobiet okazuje się, że jest miłość, namiętność, ciało traktowane z niezwykłą pieczołowitością i ten rodzaj erotyki, który nadaje tempo całej opowieści - dodaje Marta Niedźwiecka. "

Jedna z kluczowych kwestii w tym filmie pada z ust hrabiego, który nie ukrywajmy, nie jest pozytywną postacią. Twierdzi on, że "kobiety pragną by je brać siłą, sprawia im to przyjemność". Tymczasem reżyser za pomocą swojego filmu pokazuje coś zupełnie przeciwnego i nawet powiedział, że to lesbijski thriller kryminalny. Warto jednak pamiętać, że film "Służąca" to nie tylko dobra fabuła i znakomita gra aktorska, ale również piękne obrazy.

"

To bardzo piękny film. Każda scena jest precyzyjnie skomponowana. Sceny we wnętrzach mają ramy złożone z mebli, stroje przyprawiają o zawrót głowy, prawie czuć te faktury, które są w tych pomieszczeniach, zapachy. Wszystko jest niezwykle sensualne i zmysłowe. Kolory, światło... to uczta dla oczu - powiedziała Marta Niedźwiecka. "

Film na ekranach polskich kin będzie można oglądać od 4 listopada 2016 roku.

Tytuł audycji: Hani bal 
Prowadzi: Hania Rydlewska
Gość: Marta Niedźwiecka
Data emisji: 23.10.2016 
Godzina emisji: 22:00

Komentarze