06.10.2016 11:29

Natalie Portman w długo wyczekiwanym filmie o Jackie Kennedy. Zwiastun robi wrażenie

Różowa garsonka Chanel stała się popularna w dniu, w którym zabito prezydenta Kennedy'ego. Jackie kojarzyła się z najgorszym dniem w życiu.

Natalie Portman w "Jackie"

Fotografia: www.youtube.com

2 grudnia 2016 roku odbędzie się premiera "Jackie", czyli jednego z najbardziej wyczekiwanych filmów tego roku. Natalie Portman, która w 1994 roku jako nastolatka zadebiutowała w "Leonie Zawodowcu", od tamtej pory uważana jest za jedną z najlepszych amerykańskich aktorek. To ona wcieliła się w rolę ulubienicy Ameryki, ukochaną Pierwszą Damę, Jackie Kennedy.

Film Pablo Larraína opowiada o losach Jacqueline zaraz po zamachu na jej męża 22 listopada 1963 roku w Dallas. Wdowa po 35. prezydencie USA od początku jego kadencji, która rozpoczęła się w 1961 roku, była uważana za wzór do naśladowania dla milionów Amerykanek, ikonę mody i ideał żony. Jej osobistą tragedią żył cały świat, bo mimo że na wizerunku prezydenta Kennedy’ego widniało kilka rys - na przykład spekulowano o jego romansie z Marylin Monroe - uchodzili za dobraną parę. Pięć lat po tragicznej śmierci Johna, Jackie wyszła za magnata finansowego Aristotelisa Onanisa, jednak ten zmarł po siedmiu latach małżeństwa. Jackie zmarła w 1994 roku w Nowym Jorku.

Film przedstawia najcięższe chwile w jej życiu, kiedy osaczona była przez funkcjonariuszy policji i wywiadu, ciągle przesłuchiwana i śledzona przez media. Rola Natalie Portman już teraz określana jest przez krytyków, którzy widzieli już obraz na Festiwalu w Wenecji, jako wybitna. Aktorka ponoć doskonale przyswoiła sobie mimikę, sposób poruszania i mówienia się najsłynniejszej Pierwszej Damy na świecie. Krytycy doceniają obraz również za to, że przybliża mechanizm narodzin mitu Johna Kennedy’ego jako prezydenta, który mógł zmienić świat i pośmiertnie uczynił z niego ikonę popkultury. 

Komentarze