21.11.2016 13:27

Netflix ostrzega przed uzależnieniem od seriali i promuje "Black Mirror". Strach się bać

Trudno uwierzyć, że wiele osób by chciało, aby wizja świata promowana w reklamie się spełniła. 

Screen z reklamy "Netflix Vista"

Fotografia: www.youtube.com

Trzeci sezon serialu "Black Mirror" okazał się wielkim sukcesem. Historie dziewczyny pozornie zrujnowanej przez wirtualny system ocen, morderczej gry VR, czy miłości w wirtualnej czasoprzestrzeni zaskarbiły sobie wielu fanów. Produkcja dostępna na platformie Netflix już określana jest mianem kultowej, ale serwis nie przestaje jej promować. Najnowszy spot reklamowy "Netflix Vista" sam w sobie mógłby być osobną historią science fiction. Tak jak serial, przestrzega nas przed zgubnymi urokami rozwoju technologii.

Netflix zachęca nas do oglądania "Black Mirror" w nietypowy sposób. Widzimy zwykłych ludzi, którzy mają wszczepione czipy Netflixa, dzięki którym mogą oglądać ulubiony serial zawsze i wszędzie - używając do tego specjalnych soczewek. Reklama pokazuje, jak taki osobisty projektor może być niebezpieczny - ludzie oglądaliby nową wersję Netflixa Vista zamiast podziwiać widoki na wakacjach, w czasie spotkań pracowniczych i podczas randki. Na koniec spotu serwis zdaje się ostrzegać - to twoje życie jest historią, wyjdź i je podziwiaj. 

Pomysł na reklamę został zaczerpnięty z odcinka "The Entire History of You" z pierwszego sezonu "Black Mirror". Tam bohaterowie za pośrednictwem chipa przeglądają swoje wspomnienia. Z kolei piosenka pochodzi odcinka "Fifteen Million Merits". Co ciekawe, w sieci pojawiły się plotki, że czipy Netflix Vista wkrótce pojawią się w sprzedaży. Na szczęście wizja twórcy serialu, Charliego Brookera, jest jeszcze odległa, choć miejmy nadzieję, że nigdy nie zostanie zrealizowana. To oznaczałoby początek końca ludzkości, jaką znamy. W końcu nawet Netflix zachęca do odejścia od monitorów.

Komentarze