08.02.2017 12:20

Nowy film Pawła Pawlikowskiego będzie międzynarodową koprodukcją. Trwają zdjęcia do "Zimnej Wojny"

Reżyser "Idy" i zdobywca Oscara jest jednym z ulubieńców Hollywood.

Paweł Pawlikowski

Fotografia: East News

Berliński Festiwal Filmowy Berlinale zbliża się wielkimi krokami (10-19 lutego 2017 roku), a w stolicy Niemiec trwają pitchingi - czyli wystąpienia twórców na temat ich przyszłych projektów filmowych w celu pozyskania partnerów, sponsorów, koproducentów. Serwis Deadline.com opisał chyba najciekawszą i najbardziej obiecującą propozycję tegorocznego European Film Market, nowy film Pawła Pawlikowskiego.

Obraz pod tytułem "Zimna Wojna" tworzony jest przy współpracy z francuskim MK2 Films i brytyjskim Protagonist Pictures. Producenci szukają partnerów i chcą wypromować wciąż powstający film tak, aby zainteresowali się nim dystrybutorzy z jak największej liczby krajów, nie tylko europejskich. Pawlikowski napisał scenariusz do filmu w języku polskim i francuskim.

Jak podaje Deadline.com, będzie to historia namiętnej miłości pomiędzy ludźmi pochodzącymi z różnych środowisk i o różnych temperamentach - którzy mimo różnic nie mogą bez siebie żyć. Borys Szyc, który znalazł się w obsadzie filmu, powiedział w wywiadzie udzielonemu stacji TVN, że główni bohaterowie to członkowie zespołu pieśni i tańca "Mazowsze".

Paweł Pawlikowski

Fotografia: East News

Międzynarodowa historia, polscy aktorzy

Akcja "Zimnej Wojny" będzie rozgrywała się w Polsce, Berlinie, Jugosławi i w Paryżu 1950 roku. W filmie wystąpią najlepsi polscy aktorzy - Tomasz Kot, Borys Szyc, Joanna Kulig i Agata Kulesza, która zachwyciła widownię w oscarowym filmie Pawlikowskiego. W produkcję zaangażowana jest również Ewa Puszczyńska z Opus Films, która współpracowała już z Pawlikowskim przy "Idzie". Film współfinansowany jest między innymi ze środków Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, Arte France Cinéma, Opus Films i Brytyjskiego Instytutu Filmowego.

7 stycznia dziennikarze łódzkiej "Gazety Wyborczej" byli świadkami kręcenia plenerowych zdjęć do "Zimnej Wojny", które miały miejsce przed Halą Sportową w Łodzi. Budynek pokryły flagi polskie, niemieckie, czeskie, radzieckie i kubańskie, oraz czerwone banery z napisami po rosyjsku. Około trzydziestu statystów ubranych w radzieckie płaszcze miało ćwiczyć sekwencję przemarszu.

Przedtem ekipę Pawlikowskiego można było zobaczyć między innymi w Kalwarii Pacławskiej, w wakacje 2016 roku odbyły się zdjęcia w Niemczech. Ekipa ma wrócić do Łodzi w czerwcu - wszystko dlatego, że akcja "Zimnej Wojny" toczy się przez cały rok. Wiedzieliśmy, że będziemy musieli połączyć lokacje polskie i niemieckie. Akcja dzieje się w Berlinie, ale spora część zdjęć powstała w Łodzi i częściowo Warszawie. Ten Berlin po prostu udawaliśmy. Łódź momentami bardzo go przypomina – powiedział Piotr Dzięcioł z Opus Films w rozmowie z "Dziennikiem Łódzkim".