14.09.2016 11:59

Tak wyglądały ostatnie miesiące życia Tupaca. Już jest mocny zwiastun "All Eyez on Me"

Artysta jest legendą, a dla wielu wręcz niedoścignionym ideałem. Ale jego życie było tragiczne i pełne niebezpieczeństw.

Tupac Shakur

Fotografia: East News

Raper, poeta, aktor, aktywista i… komunista. 25-letni Tupac Amaru Shakur zmarł 13 września 1996 roku, czyli równe 20 lat temu, w wyniku ran postrzałowych odniesionych w Las Vegas. Z okazji tej rocznicy, która dla miłośników muzyki, popkultury i przede wszystkim rapu, jest jedną z najważniejszych dat, opublikowano zwiastun filmu "All Eyzez on Me", który opowiada o ostatnich miesiącach życia rapera. Tytuł filmu jest również tytułem ostatniej wydanej przez Tupaca płyty, która ukazała się na siedem miesięcy przed śmiercią.

Ostatni rok jego życia nie należał do najszczęśliwszych. Odsiadywał wyrok w więzieniu Clinton Correctional Facility, a w tym czasie odbyła się premiera jego albumu "Me Against the World", który zdobyła status platyny. Po wyjściu z więzienia rozpadło się jego świeże małżeństwo z Keishą Morris, po czym związał się z wytwórnią oskarżaną o działalność mafijną - Death Row Records. Jednak nie miał ponoć innego wyjścia, bo członek wytwórni, Marion Knight, wpłacił za niego kaucję w wysokości 1,4 miliona dolarów. W zamian Tupac miał podpisać z nim kontrakt. 

Tupac

Fotografia: East News

Wysoka cena za sukces

Płyta "All Eyez on Me" ukazała się na siedem miesięcy przed tragicznym, wrześniowym wieczorem. W ciągu czterech godzin od premiery zyskała status platynowej. Później artysta zaręczył się z córką Quincy’ego Jonesa, wystąpił w dwóch filmach, nagrał singiel ze Snoop Doggiem i ukończył materiał na kolejną płytę. Za to szczęście musiał jednak zapłacić wysoką cenę. To stwierdzenie jest właściwe, ponieważ Shakur wierzył w karmę. Kiedy 7 września wybrał się do Las Vegas na galę boksu, w której występował Mike Tyson, coś ciężkiego wisiało w powietrzu. Po walce Tupac wraz ze swoimi ludźmi opuścił hotel, a nabuzowani mężczyźni wdali się w bójkę z członkiem wrogiego gangu Southside Crips Orlando Andersonem.

Na wendetę nie trzeba było długo czekać. Lojalni pobitemu gangsterowi ludzie postrzelili Tupaca sześciokrotnie na światłach, z białego Cadillaca. Shakur zmarł po sześciu dniach, w szpitalu. Ekranizację tych scen zobaczymy właśnie w filmie "All Eyez on Me". Premiera filmu Benny'ego Booma odbędzie się 11 listopada 2016 roku. Zwiastun przedstawia Shakura jako człowieka bezkompromisowego, któremu nie straszni są gangsterzy i policja.

Komentarze