10.10.2016 13:06

To musi się udać. Powstaje serial na podstawie filmu "Zakochany bez pamięci”

Miłośnicy współczesnych filmowych romansów dzielą się na dwie grupy. Na fanów "Zakochanego bez pamięci" i na fanów "Notatnika" z Ryanem Goslingiem.

"Zakochany bez pamięci"

Fotografia: materiały promocyjne

Największy hit Michela Gondry'ego z 2004 roku zainspirował dom produkcji Anonymous Content do stworzenia serialu, który nie może okazać się klapą.

I nie chodzi tylko o to, że AC odpowiedzialni są za "Mr. Robota" czy "Detektywa". Historia stworzona na podstawie scenariusza jednego z najsłynniejszych scenarzystów Hollywood, Charliego Kaufmana, przez wielu fanów filmowych romansów uznawana jest za kultową.

Prace nad "Zakochanym bez pamięci" ("Eternal Sunshine of the Spotless Mind") są w toku. Póki co, nie wiadomo, kto wcieli się w rolę Clementine Kruczynski (w filmie graną przez Kate Winslet) i w Joela Barisha (Jim Carrey). Trwa dopiero wstępna faza produkcji i pewne jest tylko to, że Anonymous Content stworzy serial przy współpracy ze studiem Universal Cable Productions. Przeprowadzane są również rozmowy z Zevem Borowem, doświadczonym scenarzystą serialowym, oraz z producentem wykonawczym "Detektywa" Richardem Brownem.

Zapomniany świat

Film Michela Gondry’ego opowiada o parze, która po zerwaniu chce wymazać swój związek z pamięci. Clementine poddaje się powszechnemu w tym świecie zabiegowi bez wahania, Joel uświadamia sobie jednak, że wciąż ją kocha i zmienia zdanie. To poruszająca, ale wymagająca historia o odzyskiwaniu miłości z gatunku sci-fi, która zapewniła Francuzowi uznanie widzów i Oscara. Obraz zarobił prawie 73 miliony dolarów.

Żaden późniejszy film tego twórcy, romantyczna "Dziewczyna z lilią" czy genialny "Czy Noam Chomsky jest wysoki czy szczęśliwy", nie powtórzył tego sukcesu.

Komentarze