18.01.2017 16:27

Ubiegły rok nie był łaskawy dla aktorek. Według badań wypowiedziały tylko 27 procent dialogów w filmach

Ubiegły rok nie był zbyt udany dla hollywoodzkich aktorek. Wyniki badań są bardziej niż rozczarowujące. 

Screen z filmu "Legion samobójców"

Fotografia: www.youtube.com

Świat filmu nigdy nie był łaskawy dla kobiet. A przynajmniej nigdy nie był tak łaskawy jak dla mężczyzn. I choć o problemie równouprawnienia mówi się już od wielu lat i nie da się ukryć, że dużo się w tej sprawie zmieniło, wciąż nie jest tak jak być powinno. Co jakiś czas w mediach pojawiają się informacje o zarobkach najpopularniejszych hollywoodzkich gwiazd, a wniosek jest naprawdę smutny. Okazuje się, że nierzadko aktorki zarabiają znacznie mniej niż partnerujący im w filmie aktorzy.

Najnowsze wyniki badań również nie pozostawiają złudzeń i jasno wskazują, że kobiet w najlepszych światowych produkcjach jest wciąż zbyt mało. Wyniki badań pokazują bowiem, że w dziesięciu najlepszych filmach 2016 roku, kobiety wypowiedziały zaledwie 27 procent dialogów. Badania, które są tak nieprzychylne kobietom przygotowała Amber Thomas. 

Najlepsi z najlepszych

Thomas wzięła na warsztat dziesięć najlepiej sprzedających się filmów, które ukazały się w 2016 roku. Wśród nich "Kapitan Ameryka: Wojna bohatera", "Gdzie jest Dory", "Zwierzogród", "Księga dżungli", "Sekretne życie zwierząt domowych", "Batman v Superman: Świt sprawiedliwości", "Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie", "Deadpool", "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" oraz "Legion samobójców". 

Choć wydawać się mogło, że w tych produkcjach poznamy wiele silnych filmowych kobiet, w rzeczywistości ich udział jest niestety marginalny. Swoją postacią nie zdominowały żadnej z produkcji, a raczej pozostawały w cieniu swoich filmowych partnerów. Jak podkreśla Thomas, żaden z wyżej wymienionych filmów nie miał zrównoważonej płciowo obsady. 

Screen z filmu "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć"

Screen z filmu "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć"

Fotografia: www.youtube.com

Animacja górą

W zestawieniu najlepiej wypadł film "Gdzie jest Dory" opowiadający o zapominalskiej rybce, która udaje się w podróż do Kalifornii, by odnaleźć utraconą rodzinę. Tytułowej postaci głosu użyczyła Ellen DeGeneres. Jak podaje Tvn24.pl, 53 procent dialogów w filmie należy do postaci kobiecych, ale ponad trzy czwarte to kwestie Dory. Druga animowana produkcja, która w zestawieniu poradziła sobie całkiem nieźle to film "Zwierzogród". W tej produkcji 46 procent wszystkich dialogów to dialogi, które wypowiadają kobiety.  

Zdecydowanie najmniej kobiecych kwestii mogliśmy usłyszeć w filmie "Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie". Tylko 9 procent wygłoszonych dialogów należy do kobiet, a 78 procent z nich to kwestie Jyn Erso (w tej roli Felicity Jones). Co więcej, jeden z kobiecych głosów, które słyszymy w produkcji wcale nie należy do żadnej aktorki - jest on wygenerowany komputerowo. Z kolei w "Kapitanie Ameryce" do kobiet należało zaledwie 16 procent treści. 

Pozostaje mieć nadzieję, że w 2017 roku sytuacja ulegnie zmianie, a kobiety na szklanym ekranie będą wreszcie dominować. A aktorzy? Będą przy nich atrakcyjnym dodatkiem. 

Screen z filmu "Gdzie jest Dory"

Screen z filmu "Gdzie jest Dory"

Fotografia: www.youtube.com