02.06.2016 11:06

Pojechał na Antarktydę i zrobił zdjęcia chillującym fokom za pomocą iPhona

Fotograf udowadnia, że praca bez profesjonalnego sprzętu jest czasami znacznie łatwiejsza. 

Foka na Antarktydzie

Fotografia: www.instagram.com/johnbozinov

John Bozinov na wyprawę na Antarktydę zabrał swój ulubiony model iPhone'a, którym udało mu się zrobić lepsze zdjęcia niż niejednej osobie, która używa profesjonalnego sprzętu. 

25-letni fotograf nie chciał zabierać dużego aparatu, ponieważ wyprawa w tamte regiony i tak nie należy do najłatwiejszych. Dzięki temu, że miał przy sobie mniej rzeczy, mógł poruszać się sprawniej, a to znowu umożliwiło mu zbliżenie się do zwierząt. Udało mu się uchwycić foki w ich naturalnym środowisku, które najzwyczajniej w świecie wypoczywały. 

John Bozinov interesuje się fotografią od 19 roku życia. Chce się specjalizować w robieniu zdjęć w chłodnych klimatach i głównie przy pomocy telefonów komórkowych. 

Komentarze