27.10.2016 11:30

"Czuję się, jakbym dostała Nobla!" Olga Tokarczuk została laureatką szwedzkiej nagrody literackiej

Pisarka po raz kolejny została doceniona za powieść "Księgi Jakubowe". Tym razem została laureatką Międzynarodowej Nagrody Literackiej Kulturhuset Stadsteatern. 

Olga Tokarczuk

Fotografia: East News

O sukcesach Olgi Tokarczuk można opowiadać godzinami. Jest laureatką wielu nagród, między innymi Paszportu "Polityki" i Nagrody Fundacji im. Kościelskich. Czterokrotnie nominowana do literackiej nagrody Nike, statuetki zdobyła w 2008 roku za powieść "Bieguni" oraz w 2015 roku za "Księgi Jakubowe". Jej książki są tłumaczone na wiele języków - angielski, niemiecki, hiszpański, włoski, szwedzki i wiele, wiele innych. 

Dziś pisarka może się pochwalić kolejnym wielkim sukcesem. Właśnie została laureatką pierwszej edycji Międzynarodowej Nagrody Literackiej Kulturhuset Stadsteatern (Domu Kultury i Teatru Miejskiego w Sztokholmie). Nagrodę mogą otrzymać zagraniczni pisarze i ich tłumacze na język szwedzki. Członkowie jury zachwycili się powieścią historyczną Olgi Tokarczuk "Księgi Jakubowe" i to za nią postanowili nagrodzić autorkę i jej szwedzkiego tłumacza Jana Henrika Swahna. Pisarka za powieść otrzyma około 33 tysięcy złotych, a jej tłumacz niewiele mniej, bo 25 tysięcy złotych.

"

To bardzo dobra wiadomość! Jestem bardzo szczęśliwa i mam nadzieję, że Jan Henrik jest z siebie dumny. Bardzo ciężko pracował nad tym tłumaczeniem, kilka godzin dziennie. Czuję się, jakbym dostała Nagrodę Nobla - powiedziała Olga Tokarczuk, której wypowiedź przytoczył serwis Kulturhusetstadsteatern.se.  "

Uroczysta ceremonia podczas której wręczona zostanie nagroda odbędzie się na początku 2017 roku. Jeżeli nie znamy książki "Księgi Jakubowe", powinniśmy to czym szybciej nadrobić. Nie tylko ze względu na to, że wypada być na bieżąco z nagradzanymi utworami, ale też dla własnej przyjemności. "Księgi Jakubowe" to powieść, której akcja toczy się m.in. na XVIII-wiecznym Podolu, a jej bohaterami są postaci historyczne.

Powieść rozpoczyna się, gdy do Rohatyna przybywają kasztelanowa Katarzyna Kossakowska i poetka Elżbieta Drużbacka, która jej towarzyszy. Jednym z gości na powitalnej kolacji jest proboszcz Benedykt Chmielowski, autor pierwszej polskiej encyklopedii. Ksiądz i poetka bardzo szybko znajdują wspólny język – rozpoczynają rozmowę, którą później kontynuować będą w listach. Aby dowiedzieć się co wydarzy się dalej, trzeba sięgnąć po książkę Olgi Tokarczuk. Na ponad 900 stronach poznamy bowiem wielu bohaterów i świadkami będziemy niesamowitych historii. 

Komentarze