08.11.2016 14:10

Franz Kafka inspirował się nieprzyjemną dolegliwością. To dzięki niej napisał swoje największe dzieła

Dla mieszkającego w czeskiej Pradze mistrza pióra dyskomfort był stanem pożądanym. 

Franz Kafka w 1906 roku

Fotografia: Wikipedia

Dla Franza Kafki moment, w którym za chwilę miał zasnąć, gdzieś między drzemką a odcięciem świadomości, pierwsze, krótkie sny, uczucie spadania w dół - był stanem jak najbardziej pożądanym. Jednak nie relaksował go tak, jak większość ludzi, ale doprowadzał do tego, że pisarz nie mógł zasnąć. On się tym stanem napawał i inspirował.

Independent.co.uk cytuje fragment pamiętnika niemieckojęzycznego pisarza, który, według włoskiego badacza literatury Antonio Perciaccante, jest dowodem na to, że w przeciwieństwie do większości literatów to nie uczucia takiej jak miłość były jego natchnieniem do pracy. To znów była moc moich snów, które prześwitują do czuwania nawet przed moim zaśnięciem, co nie pozwala mi zasnąć – miał pisać Kafka.

Piszę, więc nie śpię

Perciaccante zawodowo bada wpływ bezsenności Franza Kafki na jego twórczość. To brzmi jak opis omamów hipnagogicznych, czyli zjawisk halucynacyjnych, których można doświadczyć zaraz przed zaśnięciem – wyjaśnił w rozmowie z brytyjskim portalem Włoch. Fakt, że Franza Kafkę fascynowała bezsenność, nie jest nowy. Wiedzą o tym ludzie, którzy czytali "Przemianę", opowiadanie, w którym brak umiejętności zasypiania jest głównym tematem.

Jak wyjaśnia Antonio Perciaccante, artysta twierdził, że pisanie przy niedoborze snu zapewnia dostęp do myśli niedostępnych u osoby wyspanej. Mówił o doświadczeniu tego, jak łatwo można wyrazić swoje myśli, kiedy ma się świadomość, że zaraz mogą ulecieć. Franz Kafka wierzył, że posiada moce, które w normalnych warunkach nie ujawniłyby się, które przeradzają się w literaturę. 

Wyznania mieszkającego w Pradze pisarza przeczą temu, co tłumaczą nam lekarze, że brak snu jest groźny dla zdrowia nie tylko fizycznego, ale i psychicznego. Mimo że Franz Kafka zmarł na gruźlicę w wieku 40 lat, był pełny rozumu. Jeśli przypuszczenia włoskiego badacza literatury są prawdziwe, to opisywany przykład jest wyjątkowy. Bezsenność zamiast osłabiać siłę umysłu i kreatywność pisarza była dla niego motorem do działania.

Komentarze