27.10.2016 16:04

Stephen King napisał książkę dla dzieci i sam sobie napisał recenzję na okładkę

Pisarz nie bez powodu wydał tę książkę pod pseudonimem.

Stephen King

Fotografia: East News

Jeden z najbardziej płodnych pisarzy, znany z tworzenia historii mrożących krew w żyłach, bogacz i idol milionów czytelników na całym świecie, napisał tekst do ilustrowanej książki dla dzieci. Stephen King z nie do końca jasnych powodów podpisał ją pseudonimem - jako Beryl Evans. Być może zrobił to po to, aby nie przestraszyć potencjalnych kupców, czyli rodziców.

Na okładce książeczki znalazła się rekomendacja podpisana nazwiskiem Kinga. – Jeśli kiedyś bym miał napisać książkę dla dzieci, byłaby właśnie taka! – zażartował pisarz."Charlie the Choo-Choo" to publikacja ilustrowana przez Neda Damerona. Jak podaje "The Guardian" opowiada historię lokomotywy, która jest żywa. O tym sekrecie wie tylko inżynier Bob. Jak zapewnia wydawnictwo Simon&Schuster, nie jest to horror, ale historia o przyjaźni i lojalności.

Choć historia kojarzy się z popularną animacją "Tomek i przyjaciele", stworzoną na podstawie opowiadań Wilberta Awdry'ego, rysunki Damerona pozwalają mieć obawy, że wrażliwe dzieci po lekturze mogą mieć koszmary. Mimo że materiały udostępnione przez wydawców nie przerażają, choć wyraz twarzy Charliego, który pokazany jest na okładce, nie wydaje się być zbyt przyjazny. O jego intencjach będzie można przekonać się już wkrótce, ponieważ książka będzie dostępna w sprzedaży od 22 listopada 2016 roku.

"Charlie the Choo-Choo"

Fotografia: materiały prasowe

"Charlie the Choo-Choo"

Fotografia: materiały prasowe

Komentarze