12.10.2016 10:15

Anohni oskarżył Apple o obdzieranie muzyki z autentyczności

Anohni nie wierzy politykom i nie wierzy już Apple. Twierdzi, że artyści niezależni są wykorzystywani do promocji tego koncernu. 

Anohni

Fotografia: www.facebook.com/AntonyandtheJohnsons

Transgenderowa artystka, która zachwyca swoją wrażliwością i nonkonformistycznym podejściem do życia, udzieliła wywiadu serwisowi Thecreativeindependent.com. Anohni oskarża w nim Apple o to, że zamiast pomagać twórcom sztuki - niszczy ich.

Najbogatszy koncern technologiczny na świecie ma obdzierać jej muzykę z autentyczności, a sztukę i tożsamość sceniczną sprowadzać do chwytu marketingowego. Twierdzi, że została "kupiona" przez Apple Music, które jest według niej jest jak McDonald's dla konsumentów technologii, który czerpie ze zróżnicowanego niegdyś rynku muzycznego. Zdaje sobie sprawę z tego, że jest narzędziem do promocji Apple, ponieważ oprócz tego, że jest postrzegana jako twórczyni muzyki niezależnej, jest również aktywistką polityczną i społeczną.

"

Wykupienie mnie jako politycznie zaangażowanej artystki ma większy potencjał reklamowy niż sto bardziej wyeksponowanych spotów. Stwarza to fałszywą aurę awangardy, dzięki czemu Apple ma wizerunek adwokata artystów, firmy niezależnej i innowacyjnej, przyjaznej dla środowiska, która troszczy się o ludzi – stwierdziła Anohni. "

Artystka nie przejmuje się tym, że może stracić lukratywny kontrakt z Apple. Twierdzi, że nie jest jedyną osobą, która dała się złapać w sidła giganta. Główny problem polega na tym, że Apple przyczyniło się do sytuacji, w której prawie nikt już nie kupuje płyt. Konsument płaci serwisom przyczyniającym się do kradzieży nagrań. 

Komentarze