03.11.2016 16:51

Justin Timberlake nagrywa nową płytę. Zaprosił do studia swojego przyjaciela. Tak, JEGO

Trzech takich jak ich dwóch nie ma ani jednego. Czekamy z niecierpliwością na nowy materiał.

Justin Timberlake

Fotografia: ONS

Justin Timberlake miał przerwę od tworzenia hitów na miarę "Suit&Tie", "My Love" czy nawet "Rock Your Body". Jego ostatnia piosenka "Can’t Stop The Feeling", napisana na potrzeby filmu "Trolle", mimo że była typowana na hit lata 2016, nie odniosła przewidywanego sukcesu. 

Jednak nie powinniśmy tracić nadziei na to, że artysta już nie będzie święcił triumfów porównywalnych do tych sprzed kilku lat - jest dla niego nadzieja. Wywiad udzielony ostatnio magazynowi "Variety" oraz jego post zamieszczony na Instagramie kilka miesięcy temu, to ostateczne potwierdzenie powrotu księcia popu i r’n’b.

"

Myślę, że każdy z kim pracuję wie, że jestem znany z ciągłej pracy, do której namawiam innych. Nie mam pojęcia kiedy skończyć. Kończę kiedy nie ma już nic do roboty – powiedział podekscytowany wirem pracy w rozmowie z "Variety" piosenkarz. "

Co więcej, Justin Timberlake nie będzie nad nową płytą pracować sam - pomoże mu Pharell Williams. Na ten duet fani czekali latami i nie ma się co dziwić. Zestawienie tych dwóch nazwisk zwiastuje solidny i pełen przebojów materiał muzyczny. Powiedzmy sobie szczerze - to prawdziwy dream team. Niestety, póki co data premiery nowego materiału nie jest jeszcze znana.

Pharell Williams jest współautorem piosenek, które zapewniły Justinowi Timberlake'owi silną pozycję na rynku muzycznym. "Señorita" i "Like I Love You" pochodzące z wyprodukowanej przez Williamsa, debiutanckiej płyty "Justified" do tej pory uznawane są za najlepsze utwory początku lat 2000. Timberlake odwdzięczył się w 2014 roku i pomógł mu stworzyć "Brand New" na jego przebojową płytę "Girl". 

Justin i Pharrell

Fotografia: Justin Timberlake/Instagram.com

Komentarze