09.01.2017 14:23

Nowy teledysk do piosenki Bowiego jest już w sieci. "No Plan" swoja prostotą wzrusza do łez

Rok po śmierci wielkiego Brytyjczyka jego sztuka jest wciąż żywa. 

Kadr z teledysku "No Plan"

Fotografia: youtube.com

"No Plan" to EP-ka, która zawiera trzy ostatnie utwory Bowiego. Te oryginalnie miały znaleźć się na ścieżce dźwiękowej do musicalu "Lazarus", nad którym muzyk pracował przed śmiercią. Tytułowy utwór doczekał się właśnie teledysku. Jego autorem jest reżyser klipów muzycznych Tom Hingston, który współpracował wcześniej z artystami takimi jak Grace Jones, Nick Cave, a nawet Lady Gaga.

Fabuła klipu jest bardzo prosta. Stare telewizory ustawione w witrynie sklepu ze sprzętem RTV wyświetlają słowa piosenki "No Plan", co intryguje przechodniów. W końcu pod wystawą zbiera się coraz więcej gapiów, którzy w milczeniu i w skupieniu chłoną przesłanie artysty. Ten zabieg wzrusza - jest jak przesłanie Davida Bowiego zza światów.

Niewyczerpane źródło 

"No Plan" powstało podczas tych samych sesji nagraniowych, co ostatnia, doskonała płyta Bowiego - "Blackstar". Byli współpracownicy i zarządcy majątku muzyka uznali, że materiał jest tak ciekawy i wyjątkowy, że zasługuje na to, aby podzielić go na kilka części, dlatego właśnie powstała osobna EP-ka.

David Bowie zmarł 10 stycznia 2016 roku, z czym do tej pory nie mogą pogodzić się jego fani i miłośnicy muzyki. Z okazji rocznicy telewizje na całym świecie przypomną filmy dokumentalne o jego twórczości, a także przybliżające jego sylwetkę. Brytyjski program BBC Two przewidział na ten dzień premierę nowego filmu dokumentalnego o ostatnich latach jego życia i twórczości - "David Bowie: The Last Five Years".