01.12.2016 12:47

"Rolling Stone" opublikował listę najlepszych albumów 2016 roku. Jest kilka niespodzianek

Trudno się nie zgodzić z redaktorami magazynu. 

Mick Jagger

Fotografia: East News

Zbliża się Nowy Rok, pora na podsumowania i rankingi. Magazyn "Rolling Stone" jak co roku opublikował listę najlepszych albumów. Wśród zwycięzców z 2016 roku nie ma zaskoczeń. W tym roku najgłośniej było o Beyoncé i o jej "Lemoniadzie". Światem wstrząsnęła informacja o styczniowej śmierci Davida Bowiego, a wśród fanów rapu i r’n’b największą sensacją była nowa płyta Franka Oceana. To widać w zestawieniu amerykańskich dziennikarzy.

Ranking "Rolling Stone" jest dokładnym odbiciem tego, co działo się w popkulturze w 2016 roku. Beyoncé zamknęła usta wszystkim swoim arcydziełem o miłości, wściekłości, zdradzie. To samo czuła Ameryka w 2016 roku. Królowa nie tylko stworzyła album roku, ale także dostarczyła nam intymnej spowiedzi, która rownocześnie jest tak symboliczna, że przywodzi na myśl portret narodu w płomieniach – czytamy na Rollingstone.com.

W samych superlatywach "Rolling Stone" wypowiada się na temat ostatniej płyty Davida Bowiego. Od samego początku "Blackstar" robiło wrażenie najbardziej zawrotnie przygodowej płyty, która zawiera w sobie jazzowe, kosmiczne ballady jak "Lazarus" albo dziesięciominutową tytułową epopeję – zachwycają się twórcy corocznego rankingu.

Zaskakuje jednak trzecie miejsce - zaraz za Beyoncé i Bowiem znalazł się Chance the Rapper z "Coloring Book". Ten album to eksplozja entuzjazmu, Chance łączy zawiłą, mikrofonową matematykę starej szkoły i nieprzewidywalne melodyczne zwroty nowego stylu – czytamy w rankingu. Na czwartym miejscu znalazło się nieznane na szeroką skalę w Polsce Car Seat Headrest z albumem "Teens of Denial". Nie sposób nie zgodzić się z piątym, szóstym, siódmym, ósmym i dziewiątym miejscem.

O ile magazyn zwykle faworyzuje old-schoolowych twórców, którzy nie tylko związani są z "Rolling Stone" wizerunkowo, to wpisują się w jego pierwotne założenia - dziesiąta pozycja jest nietypowa. To 25 letni raper z Atlanty Young Thug z płytą "JEFFERY". On ma głos nie do podrobienia. Nikt nie brzmi jak on. Bezkompromisowe poczucie rytmu pozwala mu na balansowanie między elektronicznym trapem z "Future Swag" do łomocącego basu w "Harambe".

10 najlepszych albumów 2016 według "Rolling Stone"

10. Young Thug — JEFFERY.

9. Leonard Cohen — You Want It Darker

8. Kanye West — The Life of Pablo

7. The Rolling Stones — Blue & Lonesome

6. Radiohead — A Moon Shaped Pool

5. Frank Ocean — Blonde

4. Car Seat Headrest — Teens of Denial

3. Chance the Rapper — Coloring Book

2. David Bowie — ★

1. Beyoncé — Lemonade