17.02.2017 12:43

The Weeknd i przyjaciele. W nowym teledysku gwiazdora wystąpili Drake i A$AP Rocky

Chciałoby się napisać, że to amerykańska wersja warszawskiego ZIP Składu. 

"Reminder"

Fotgrafia: www.youtube.com

Drake, A$AP Rocky, Travis Scott, French Monatana - czyli śmietanka światowego rapu, trapu, r’n’b i muzyki rozrywkowej w jednym klipie.

Artyści postanowili zademonstrować swoje wsparcie i przyjaźń Abelowi Tesfaye, znanemu jako The Weeknd. 16 lutego gwiazdor obchodził 27. urodziny i z tej okazji nakręcił teledysk do utworu "Reminder", z udziałem swoich przyjaciół.

"Reminder" jest utworem, który znajduje się na wydanym w listopadzie 2016 roku albumie "Starboy". Od premiery krążek znajduje się na pierwszym miejscu list najlepiej sprzedających się płyt w USA, w Kanadzie i w Australii. W nowym teledysku koledzy z branży jeżdżą luksusowym samochodem, imprezują w prywatnym samolocie, a symbole Ameryki takie jak napis "Hollywood" trawi ogień. Za reżyserię klipu odpowiada Kid Studio.

Artyści występują w klipie The Weeknd, aby dać światu jasny sygnał - mamy wiele spraw na głowie, ale na imprezę z kumplem zawsze mamy czas. Żaden z gości nie rapuje, ich udział jest symbolem, że Starboy zawsze może liczyć na ich wsparcie. Abel jest nietykalny. Każdy, kto go obrazi, obrazi również Drake’a czy A$AP’a.

To przesłanie powinno zainteresować Justina Biebera, który jest zazdrosny o nową dziewczynę The Weeknd - Selenę Gomez. Ostatnio do sieci wyciekło nagranie, w którym Bieber kpi z twórczości Tesfaye.