11.01.2017 10:28

Kochanki nie muszą oddawać pieniędzy za prezenty. Sąd orzekł, że "mężczyzna musi liczyć się z wydatkami"

Sąd wydał wyrok w sprawie roszczenia mężczyzny o zwrot pieniędzy, jakiego domagał się od byłej kochanki.

Związek

Fotografia: East News

Każdy związek rodzi konieczność rozwiązania tak drażliwych kwestii, jak wspólne finanse. Wyjątku nie stanowi tutaj także inna forma relacji między kobietą i mężczyzną, jaką stanowi romans. Jak pokazuje przykład 55-letniego instruktora nauki jazdy i jego sporo młodszej kochanki, problemy z podziałem wydatków mogą wyniknąć nawet po ustaniu łączącej dwoje ludzi relacji.

Instruktor nauki jazdy pozwał swoją byłą, sporo młodszą kochankę, którą poznał, gdy ta odbywała u niego kurs prawa jazdy. Jak informuje Rp.pl, dziewczyna w wieku 17 lat wyprowadziła się od rodziców, z którymi od tej pory pozostawała w konfliktowych relacjach. Komplikacji dostarcza fakt, że nastolatka wprowadziła się do mieszkania instruktora, w którym przebywała już jego konkubina. Po kilku miesiącach trwania takiej sytuacji, partnerka mężczyzny wyprowadziła się, a on zdecydował o wynajęciu mieszkania dla swojej młodszej kochanki. Miało to skłonić konkubinę do powrotu do niego i powstrzymać otoczenie od złośliwych komentarzy na temat mieszkania starszego mężczyzny z uczennicą szkoły średniej.

Kiedy nastolatka zadecydowała o zakończeniu romansu, po kilku miesiącach wyprowadziła się z mieszkania, za które płaciła wspólnie z instruktorem prawa jazdy. Mężczyzna jednak poczuł się poszkodowany w całej tej sytuacji i postanowił wyegzekwować od rodziców dziewczyny zadośćuczynienie za poniesione koszty na utrzymanie dziewczyny. Nastolatka odmówiła pomocy w realizacji tego pomysłu, więc sprawa trafiła do sądu, a mężczyzna domagał się 33 tys. zł.

prezent

Fotografia: East News

Romans musi kosztować

Sąd Rejonowy w Pabianicach oddalił w całości roszczenie instruktora jazdy jako całkowicie bezzasadne. Mężczyzna próbował udowodnić przed sądem, że wraz ze swoją konkubiną postanowił pomóc nastolatce, która miała problemy w relacjach z rodzicami i w nauce. Sąd dał jednak wiarę dziewczynie, która podtrzymywała, że jej że związek z powodem miał charakter intymny. Ta niecodzienna sprawa zakończyła się ciekawą, ogólną konkluzją.

"

Każdy bowiem mężczyzna w mocno średnim wieku, chcąc mieć romans z młodą kobietą i żyć z nią w konkubinacie, musi liczyć się z pewnymi wydatkami, chociażby na drobne upominki do jakich można zaliczyć zakup kobiecie bluzki – napisał w uzasadnieniu wyroku sąd, którego fragmenty przytacza portal Rp.pl. "

W uzasadnieniu sąd zwrócił także uwagę na pewien paradoks, wynikający z roszczeń mężczyzny i rzekomej dobrej woli jego działania. Arbiter wysnuł wniosek, że instruktor jazdy, jako osoba całkowicie obca względem pozwanej, nie musiał czuć się zobowiązany do jakiejkolwiek pomocy, w tym także finansowej w kwestii wynajmu mieszkania czy wydatków na codzienne utrzymanie.

Sąd podkreślił także, że kiedy strony łączy intymna relacja, ponoszenie wydatków czyni zadość zasadom współżycia społecznego, uznając tym samym roszczenie zwrotu kosztów upominków (dziewczyna dostała m.in. telewizor) za "moralnie naganne". Wyrok nie jest precedensowy. Podobny zapadł w marcu 2016 roku w Łodzi, kiedy sąd oddalił roszczenie zwrotu samochodu od kochanki. Panowie, decydując się na romans, powinni być bardziej rozważni w swoich wydatkach. Jak widać, późniejszy zwrot kosztownych upominków leży już tylko w dobrej woli kobiety.

pocałunek

Grafika: www.giphy.com