05.01.2017 10:25

Szykuje się rewolucja w dostawie. Kurierzy będą dostarczać przesyłki elektrycznymi samochodami

Specjaliści z Politechniki Warszawskiej już pracują nad tym innowacyjnym rozwiązaniem.

kurier

Fotografia: East News

Fundusz inwestycyjny HardGamma Ventures przeznacza miliony złotych na projekt we współpracy z Politechniką Warszawską, której owocem ma być samochód elektryczny – donosi portal Forsal.pl. Pojazd na baterie ma posłużyć między innymi kurierom, przez co może całkowicie zrewolucjonizować rynek dostaw w tym zakresie. Inwestorzy HGV przekonują, że po wstępnej fazie przygotowawczej, projekt przejdzie do intensywnej realizacji, a prototyp pojawi się na ulicy prawdopodobnie już w 2018 roku.

"

Nie zamierzamy być drugą Teslą ani koncernem motoryzacyjnym. Nie chcemy składać szumnych deklaracji, wolimy pokazać efekty - mówi Jan Raczyński, prezes budującego pojazd Vylson Research na łamach portalu Pulsbiznesu.pb.pl. "

Pojazd, który powstanie na płaszczyźnie współpracy pomiędzy HGV, naukowcami z Politechniki Warszawskiej, a także Pocztą Polską, ma służyć przede wszystkim dostawom i przewozom przesyłek w obrębie poszczególnych miast. Inwestorzy są powściągliwi w entuzjazmie, stawiając raczej na wymierne efekty prac, ale przedstawiciele funduszu mają jednocześnie nadzieję na wdrożenie usługi także na rynku zachodnioeuropejskim.

"

Brakuje kompleksowego rozwiązania na tzw. ostatniej zielonej mili obsługiwanej przez pojazdy z napędem elektrycznym. Innowacja ma polegać np. na kwestiach kompromisu między wymogami homologacji a kosztami związanymi z bezpieczeństwem czy założeniami aerodynamicznymi. To jest nisza, na której się skupiamy, licząc, że stworzymy usługę możliwą do wdrożenia np. w zachodnioeuropejskiej sieci kurierskiej - mówi Tomasz Kowalczyk z HGV, którego wypowiedź cytuje portal Forsal.pl. "

Wizja przyszłości według Mercedesa

We wrześniu 2016 roku start podobnego projektu obwieścił także Mercedes-Benz Vans. Firma, podczas konferencji w Stuttgarcie, zapowiedziała, że w ciągu 5 lat planuje przeznaczyć na inwestycję w elektryczny samochód aż 500 milinów euro. Motoryzacyjny potentat czyni zakusy na ten sam sektor działalności usług dostawczych, co polscy inwestorzy.

Wizja samochodu dostawczego według Mercedesa posiada już swoją specyfikację i wizualizację. Pojazd Vision Van miałby napęd elektryczny o mocy 102 KM, a zmagazynowana w akumulatorach energia miałaby pozwalać na pokonanie od 80 do 270 kilometrów. Tak duża rozbieżność jest zależna od warunków panujących na drodze i specyfiki jazdy.

Plany firmy są zakrojone na jeszcze szerszą skalę, gdyż pojazdy z czasem miałyby zostać wyposażone w drony. Dzięki temu możliwe byłoby dostarczenie przesyłki na posesję pod nieobecność adresata. Pozwoliłoby to także na zoptymalizowanie czasu pracy kurierów i jednoczesne zwiększenie efektywności ich pracy.

Mercedes

Fotografia: www.mercedes-benz.com

Polak lepszy od Mercedesa

Polak mieszkający w Szkocji opracował skuteczne zasilanie elektryczne samochodu, którym możliwy byłby przejazd na trasie nawet 3000 km – donosił portal Polskie-echo.com dla Polaków, mieszkających na wyspach. Patent rodaka polega na sposobie ładowania akumulatorów, które odbywa się samoczynnie podczas jazdy. Oczy świata zwróciły się na wynalazek, a zainteresowanie wykazały między innymi USA, Izrael i Kuba.

Zewsząd wyrasta konkurencja dla Tesli, a ponieważ wynalazca przełomowego sposobu ładowania chciałby, aby produkcja elektrycznego samochodu odbywała się w jego ojczyźnie, pozostaje wierzyć, że to właśnie w Polsce dokona się przełom na rynku takich pojazdów.