20.04.2017 13:47

W weekend będziemy świadkami niesamowitego kosmicznego widowiska

Od Różowego Księżyca minęło trochę czasu, pora więc na kolejne astronomiczne zjawisko.

Rój Lirydów

Fotografia: Flickr.com/Sebastian betwo23

W nocy z piątku na sobotę warto wyjść na zewnątrz i spojrzeć do góry. W ziemskiej atmosferze będą płonąć meteory z roju Lirydów.

O rozpoczynającym się właśnie kulminacyjnym momencie w aktywności odłamków pochodzących z komety Thatchera (C/1861 G1), poinformował na łamach portalu pogoda.onet.pl dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie.

Najwięcej rozbłysków nocnego nieba będzie można zaobserwować z 21 na 22 kwietnia. W drugim dniu przelatujących przez nieboskłon meteorów najwięcej z nich, bo aż 25 na godzinę, pojawi się w zasięgu wzroku między 6.00 a 17.00 naszego czasu, przy czym prawdziwy "kosmiczny prysznic" nadejdzie dopiero około 13.30.

Pomimo że w Polsce w tych godzinach trwa niestety dzień, to i tak nocą nadal będzie można zobaczyć gołym okiem rój Lirydów. Jak podaje serwis Urania.edu.pl, ze względu na sprzyjające warunki Księżyca, który podczas tegorocznego maksimum aktywności będzie w okolicy nowiu, niebo wypełni się w jeszcze większej ilości "spadającymi gwiazdami".

spadająca gwiazda

Fotografia: Flickr.com/Dominic Alves

Wytrwałość przede wszystkim

Z kolei według dra Olecha, odbijający się od tarczy Srebrnego Globu blask podczas pełni wypadającej w tym roku 25 kwietnia będzie tylko utrudniał śledzenie meteorów. Schowanie się Księżyca planowane jest dopiero na 3.30, co daje tylko amatorom kosmicznej fotografii jedynie wczesny ranek na obserwacje. Najlepiej więc wyjść z domu w drugiej połowie nocy z piątku na sobotę oraz z soboty na niedzielę (21/22 oraz 22/23 kwietnia).

Aby naliczyć średnio od 18 do 22 meteorów w ciągu godziny, trzeba spoglądać w kierunku gwiazdozbioru Lutni. Łatwo znaleźć tę konstelację głównie ze względu na bardzo jasny obiekt wchodzący w jej skład, czyli gwiazdę o nazwie Wega. Najważniejsze, by miejsce obserwacji było oddalone od latarni i budynków, ze względu na zbyt jasne otoczenie utrudniające wypatrzenie roju.

Zjawisko spadających Lirydów potrwa do 26 kwietnia. Po tym dniu ziemskim astronomom przyjdzie poczekać na nie aż do następnego roku.

Gwiazdozbiór Lutni

Gwiazdozbiór Lutni z widoczną Wegą na górze.

Fotografia: AlltheSky.com/Till Credner

Czy masz zamiar oglądać w tym roku rój Lirydów?