30.08.2016 12:29

WIN:WIN Charytatywny wernisaż w Stacji Mercedes

1 września, o godz. 19.30 w Stacji Mercedes na warszawskim Powiślu odbędzie się charytatywny wernisaż prac Michała Torzeckiego.

WIN:WIN Charytatywny wernisaż w Stacji Mercedes

fot. materiały prasowe

Podczas wydarzenia zaprezentowane zostaną portrety psów – podopiecznych Fundacji Azylu pod Psim Aniołem. Cały dochód ze sprzedaży prezentowanych prac zostanie przeznaczony na fundację. Na wydarzeniu będą także obecni goście specjalni – podopieczni fundacji. Ten, kto zdecyduje się na adopcję psa i przejdzie pomyślnie procedurę formalną, w dowodzie wdzięczności otrzyma obraz artysty.

Michał Torzecki przez pierwsze 20 lat życia wychowywał się w Nowym Jorku, Chicago i Los Angeles. Po przyjeździe do Polski ukończył studia w Europejskiej Akademii Sztuk na Wydziale Malarstwa. W 2007 roku obronił dyplom w Pracowni prof. Franciszka Starowieyskiego, po obronie został asystentem profesora. Swoje prace wystawiał w Warszawie, Krakowie, Londynie i Nowym Jorku.

Obrazy Torzeckiego, które zostaną zaprezentowane podczas wydarzenia w Stacji, to portrety psów ze schroniska, które autor wykonał w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Jak mówi artysta: Lubię zwierzęta, lubię szukać ich osobowości, dla mnie to stanowczo bardziej subtelna sprawa niż portret ludzki. U zwierząt trzeba się naprawdę postarać, żeby wypatrzeć charakter, ludzie dużo chętniej go ujawniają. Pytany o to, dlaczego artysta zdecydował się na charytatywne przedsięwzięcie, artysta odpowiada: Zawsze chciałem zrobić w pełni charytatywną wystawę, bo uważam że to bardzo spełniające wyzwanie.

Przez całe życie naprawdę nie miałem powodów do narzekań, więc miło jest coś (karmicznie) oddać za to szczęście. Jest to dla mnie swoisty wyraz wdzięczności, a w ostatnim czasie „wdzięczność” jest dla mnie ważnym hasłem. Uważam, że każdy może zrobić coś podobnego, tylko w Polsce nie ma jeszcze tak mocno zakorzenionej tradycji w dobrowolnej pracy społecznej.

Poza wystawieniem puszki na jakiś cel albo wrzuceniem pieniędzy do niej, ludzie rzadko dają coś realnego i fizycznego od siebie w ramach akcji charytatywnych. Dla mnie oddanie całej serii obrazów to gigantyczne poświęcenie czasu i wysiłku, ale też ogromna satysfakcja. Chyba przywiozłem to ze Stanów, gdzie od dziecka uczą robić takie rzeczy. Mam nadzieję, że i tu uda się to zaszczepić.

23
fot. materiały prasowe

Tytuł wernisażu to WIN:WIN, ponieważ osoby, które wyrażą chęć adopcji psów obecnych na wydarzeniu, jeśli spełnią oczekiwania formalne i przejdą pomyślnie weryfikację, w nagrodę, jako gest wdzięczności za przygarnięcie zwierzęcia ze schroniska i danie mu drugiej szansy, otrzymają portret swojego nowego czworonożnego przyjaciela. W przypadku osoby, która nie będzie mogła sobie pozwolić na adopcję, ale zechce kupić obraz, cała suma ze sprzedaży przekazana zostanie schronisku na rzecz podopiecznych. Stąd nazwa WIN:WIN – w obu sytuacjach psiaki i schronisko wygrywają.

Komentarze