17.03.2017 15:17

Przepłynął Ocean Atlantycki stojąc na tratwie. Ani razu nie usiadł

Chris Bertish płynął przez trzy miesiące przez Atlantyk. Siłą napędową jego tratwy były wyłącznie jego mięśnie. Uzbierał ogromną sumę pieniędzy dla potrzebujących.

Mężczyzna na tratwie

Fotografia: www.facebook.com

Chris Bertish jest pierwszym w historii człowiekiem, który przepłynął Ocean Atlantycki w pojedynkę na wąskiej tratwie. Co więcej, przy okazji uzbierał ogromną sumę pieniędzy na cele charytatywne.

Podróżnik zabrał ze sobą wyłącznie specjalistyczne radio, GPS, narzędzia do przewidywania pogody, panele słoneczne i malutką kabinę służącą do zapewnienia bezpieczeństwa w trakcie snu. Codziennie walczył z wielkimi falami, wiatrem, a nawet przepływającymi rekinami. Największym przeciwnikiem wyprawy okazał się być organizm Chrisa, ponieważ nie była to pozornie zwykła wyprawa - płynął na stojąco. Jedyną siłą napędową była… siła mięśni. Bertish policzył, że użył wiosła ponad 2 miliony razy.

Wiosłował przez trzy miesiące

Podróż trwała łącznie 93 dni, podczas których Chris Bertish przebył 6,5 tysiąca kilometrów. Wyprawa rozpoczęła się w mieście Agadir w Maroko, a koniec miała na wyspie Antigua. Dla porównania, lot samolotem w to miejsce zajmuje 23 godziny.

Pomimo licznych obrażeń, jak chociażby drobne złamania i nadwyrężenie barku, mężczyzna wciąż wiosłował brnąc powoli do wyznaczonego celu. Chris będzie musiał przejść operację barku, ponieważ nieopatrzone złamania spowodowały zwyrodnienia kości i stawu. Jak mówi sam podróżnik, pod jego stopami zaczęła rosnąć morska trawa, ponieważ większość tratwy znajdowała się cały czas pod wodą. Zarówno przeciwności natury, jak i jego własne ciało, nie przeszkodziły mu w dotarciu do celu wędrówki.

Dwa miliony złotych dla dzieci

Wyprawą mężczyzny zainteresowali się sponsorzy, co przyczyniło się do zebrania ogromnej kwoty. Niecodzienna akcja przyniosła 490 tysięcy dolarów, czyli prawie 2 milionów złotych, które zostały przekazane na cele charytatywne. Pieniądze te zostaną przeznaczone na budowę szkół, dostarczanie jedzenia potrzebującym dzieciom oraz pomoc medyczną dla najbardziej potrzebujących.

"

Nie ma rzeczy niemożliwych, jeśli wierzysz w ich realizację – napisał Chris na Facebooku "

Mężczyzna nie żałuje niewątpliwie trudnego wiosłowania przez Atlantyk. Uważa, że udało mu się wypełnić zamierzony cel, pomagając przy tym innym ludziom.

Mężczyzna przepłynął Atlantyk

Mężczyzna wiosłował na stojąco płynąc przez Atlantyk

Fotografia: Facebook.com