10.01.2017 14:09

Najnowsza kolekcja Goshy Rubchinskiy w Warszawie. To dla stolicy spora nobilitacja

W końcu Warszawa przestała być modowymi przedmieściami świata. 

Kolekcja Goshy Rubchinskiy

Fotografia: East News

Gosha Rubchinskiy to ostatnio jedno z najbardziej gorących nazwisk, guru stylu ulicznego. Rosjanin w świadomości miłośników mody i sztuki pojawił się około 2012 roku, kiedy to wydano album fotograficzny "Transfiguration" zawierający jego prace. Gosha zachwycił Zachód. Jego sposób interpretowania mody ulicznej dla ludzi ze Stanów Zjednoczonych był czymś nowym i świeżym, jednak projektant czerpie ze świata Wschodu, z ulic krajów postsowieckich. Tam podróbki dresów noszone przez skaterów - Rubchinskiy jest jednym z nich - spełniają rolę bardziej ubrań roboczych niż elementu stylu. 

Bluza wciągnięta w spodnie, białe skarpetki naciągnięte na nogawki, smutna, łysa głowa, cyrylica i loga podróbek z bazaru. Taka jest rzeczywistość Goshy z Moskwy, którego kocha Nowy Jork, Tokio, Paryż i Rzym. Projektant wciąż uznawany jest za początkującego, młodego twórcę, jednak jego pozycja na rynku mody jest już ugruntowana. Projektant właśnie ogłosił, że jego kolekcja będzie dostępna w kilkudziesięciu butikach na całym świecie. Dla polskich fanów sowieckiego streetwearu to bardzo dobra wiadomość - będą mieli okazję przymierzyć i kupić sensacyjne stroje z najnowszej kolekcji w Warszawie, w Domu Handlowym Vitkac, które znajduje się przy ulicy Brackiej. 

Kolekcja, która już pod koniec stycznia będzie dostępna w Vitkacu, po raz pierwszy została zaprezentowana we Florencji w czerwcu 2016 roku. Projektant stworzył ją przy współpracy z markami takimi jak Kappa, FILA i Levi’s - czyli najczęściej podrabianymi firmami na świecie. Mimo że w Polsce moda promowana przez Rosjanina nikogo raczej nie szokuje, jego kolekcja jest światową sensacją. Kiedy znajdzie się w warszawskim butiku, można potraktować ją po prostu jak wystawę w galerii sztuki. 

Gosha Rubchinskiy

Fotografia: East News