18.04.2017 10:54

Reserved przyznaje się do błędu i zdradza, jaki los czeka Amerykankę, która szukała chłopaka z Polski

Sieciówka przeprasza za akcję "Polish boy wanted" i wyciąga wnioski na przyszłość. 

Kampania reklamowa Reserved

Fotografia: www.youtube.com

Marka Reserved, którą zarządza firma LPP przeprasza za swoją ostatnią kampanię, w której Amerykanka Dee Dee poszukiwała chłopaka z Polski. 

Miesiąc temu w polskich mediach opublikowano klip, w którym pochodząca z USA dziewczyna, szuka Wojtka z Polski. Nagranie, na którym Amerykanka podpisująca się pseudonimem Dee Dee prosi o pomoc w odnalezieniu Polaka, którego poznała na koncercie podczas swojej podróży po Europie, udostępniło tysiące internautów. Ci, będąc pod wrażeniem pięknej historii miłosnej, rozpowszechniali film mając nadzieję, że ich wysiłek opłaci się, a Dee Dee odnajdzie miłość swojego życia. 

Szybko jednak okazało się, że nikt nikogo nie szuka, a to wszystko to dobrze przemyślana kampania reklamowa marki Reserved. To nie spodobało się wielu internautom, którzy poczuli się urażeni, a wręcz oszukani. I nie można im się dziwić. Ich zaangażowanie w sprawę było naprawdę godne podziwu. 

Dziś Reserved bije się w pierś i przeprasza za kampanię "Polish boy wanted". Przyznaje również, że marka nadużyła zaufania internautów. Agnieszka Łobuszewska dyrektor marketingu Reserved w rozmowie z Wirtualnemediamedia.pl przyznała jednak, że takiego hejtu ze strony internautów nie spodziewała się. 

"

Zasięg akcji przerósł nasze oczekiwania. Nadużyliśmy zaufania dużej grupy internautów. To jest dla nas wszystkich wniosek na przyszłość, jak bardzo ostrożnie trzeba dobierać treści do publikacji w sieci, mając świadomość tego, jak duży jest poziom zaufania Polaków do treści publikowanych w internecie. Zbyt lekko potraktowaliśmy mechanizm, w którym zaangażowaliśmy tak bardzo emocje internautów. Nigdy nie chcieliśmy, aby ktokolwiek z odbiorców tej kampanii poczuł się oszukany. Przykro nam, że tak się stało, i wszystkie te osoby bardzo przepraszamy - powiedziała Agnieszka Łobuszewska w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.  "

Dyrektor marketingu Reserved przyznała również, że akcja z Amerykanką była jednym z elementów kampanii "#polskichłopak", która ma na celu pokazać, że nie tylko uroda Polek jest wizytówką naszego kraju. Marka chce udowodnić, że również polski mężczyzna "zasługuje, by czuć się i wyglądać dobrze". Nie zrobi tego jednak przy pomocy pięknej Amerykanki. Dee Dee znika bowiem z reklam, a działania reklamowe kontynuuje już bez jej udziału. 

To kolejny już raz, kiedy Reserved przeprasza za swoje działania. W zeszłym tygodniu marka wywołała skandal i wycofała ze sprzedaży koszule, które według wielu internautów przypominały mundur nazistowskiej młodzieżówki Hitler-Jugend. Jeszcze wcześniej marka przepraszała za sprzedaż przypinek, które do złudzenia przypominały te zaprojektowane przez markę Local Heroes. 

Czytaj więcej: Reserved wywołuje skandal i wycofuje kolejne ubrania. "Wzywamy do bojkotu marki"

Jak oceniasz kampanię "Polish boy wanted" marki Reserved?