10.01.2017 16:58

Seksowne kobiety mogą się przejeść. Victoria’s Secret jest tego świetnym przykładem

Słynna marka wpadła w swoje własne sidła.

Aniołki Victoria's Secret:Maria Borges, Luma Grothe i Megan Williams

Fotografia: East News

Kiedy myślimy o współczesnym marketingu, na myśl przychodzą roznegliżowane kobiety w seksownej bieliźnie. Takie modelki ozdabiają już nawet plakaty reklamowe firm zajmujących się produkcją dachówki.

Nagość opakowana w różowe koronki nikogo już nie ekscytuje, jest stockowa. Co więcej, umięśnione i nienaturalnie szczupłe modelki zaczynają nas denerwować. Dlatego sprzedaż seksownej bielizny Victoria’s Secret zaczyna spadać, a sieć zarabia na niej coraz mniej. Kobiety są tą erotyką i słodyczą znudzone.

Jeszcze do niedawna wydawało się, że nie można sprawić kobiecie większej przyjemności, niż kupić jej luksusowy zestaw bielizny od Victoria’s Secret. Oczywiście obdarowywana kobieta musi mieć świadomość, że mężczyzna również robi sobie prezent. VS to największy sprzedawca w tym przemyśle, jednak właściciele marki powoli zaczynają tracić grunt pod nogami. W grudniu 2016 roku sprzedaż spadła już o 4%, choć to po części wina końca sezonu na kostiumy kąpielowe. Coroczne, spektakularne pokazy mody, które w zamierzeniu mają nakręcać sprzedaż - mogą jej szkodzić. Serwis Independent.co.uk twierdzi, że kobiety odwracają się od ideału kobiety - aniołka - bo jest on trudny do osiągnięcia i niezgodny z rzeczywistością. 

Pokaz marki Victoria's Secret

Pokaz marki Victoria's Secret

Fotografia: East News

"Nie" dla pięknego ciała

Seksualizacja kampanii marketingowych była dobrym pomysłem jeszcze dekadę temu. W czasach, w których gwiazdą jest Lena Dunham, która na okładce magazynu "Glamour" pokazuje swój cellulit, a ideałem odważnej i pewnej siebie kobiety jest ta z włosami łonowymi - opalona, długonoga i lekko umięśniona Adriana Lima nie ma już racji bytu. Independent.co.uk podaje kontrprzykład - marka Curvy Kate, która promuje bieliznę dla każdej kobiety o doskonałym, prawie doskonałym i niedoskonałym ciele - notuje stały wzrost. Victoria’s Secret nie tylko nie reprezentuje normalnej kobiety, ale wręcz jest dla niej wrogie. 

VS zdają się ignorować problem dyskryminacji. Marka walczy z rasizmem - w pokazach biorą udział modelki z całego świata, jednak ich sylwetki niczym się nie różnią. Świadoma kobieta, która nie głodzi się, aby przypodobać się mężczyźnie, ale akceptuje swoje ciało, prawdopodobnie nie zmieści się w bieliznę w małych rozmiarach. I już spora grupa klientek odwraca się od marki ze względów oczywistych.

Świadomość kobiet zwiększa się również, jeśli chodzi o jakość noszonej bielizny. Wiemy już, że lepiej kupić biustonosz uszyty na miarę lub idealnie dopasowany, wspierając przy tym lokalną brafitterkę. 

Pokaz marki Victoria's Secret

Pokaz marki Victoria's Secret

Fotografia: East News

Pokaz marki Victoria's Secret

Pokaz marki Victoria's Secret

Fotorgafia: East News