20.04.2016 09:06

Kadzidła, metalowe pręty i siarka. Tak pachnie koniec świata

Powstało zaledwie 50 buteleczek tych oryginalnych perfum. 

Apocalypse

Fotografia: Carroll/Fletcher gallery

Stworzenie przyjemnej kompozycji zapachowej jest sztuką, a co mamy powiedzieć o wyprodukowaniu perfum, które pachną jak koniec świata? Nic dziwnego, że są sprzedawane w galerii sztuki, a nie perfumerii. 

Artyści Jon Thomson i Alison  Craighhead (prywatnie małżeństwo) we współpracy z perfiumarzem Euanem McCaallem z Edynburga, połączyli nuty zapachowe, które wyszukali w Biblii wydanej w 1611 roku. Perfumy Apocalypse są mieszanką między innymi zapachu krwi, spalonego mięsa, siarki, kadzidła, piołunu i metalowych prętów. 

- Tych perfum naprawdę można używać na co dzień. Oczywiście pachną one na każdej osobie inaczej. Warto też pamiętać, że ich intensywność zmienia się z biegiem czasu - tłumaczą twórcy w rozmowie z serwisem www.cbc.ca. - Nie możemy gwarantować, że właśnie tak będzie pachniał koniec świata, ale na pewno zrobiliśmy wszystko, żeby oddać klimat Apokalipsy.  

Powstało 50 sztuk buteleczek, z których każda kosztuje 300 funtów (ok. 1600 zł). Zanim kupimy perfumy, możemy sprawdzić jak pachną w Carroll/Fletcher gallery w Londynie. 

Apocalypse

Fotografia: Carroll/Fletcher gallery

Komentarze