11.07.2016 13:21

Sposoby na urodę, które podejrzeliśmy u bohaterek znanych seriali

One wiedzą, jak podkreślić kobiecy wdzięk, zapleść imponujący warkocz czy znaleźć idealny kolor włosów.

Daenerys Targaryen

Fotografia: YouTube

Każda z tych bohaterek szklanego ekranu budzi zachwyt. Niejedna z nas chciałaby wyglądać jak one. Niestety, nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że sekret ich nienagannego wizerunku tkwi w niewinnych urodowych sztuczkach. Sprawdźmy więc, co jest tajemnicą ich urody "Gotowych na Wszystko", przyjaciółek z "Seksu w wielkim mieście", dziewczyn z "Plotkary" i walecznych kobiet z "Gry o tron".

"Seks w Wielkim Mieście" i odejmowanie sobie lat

Seks w wielkim mieście to już serial kultowy. Każdy go kojarzy, a najwierniejsze fanki Carrie Bradshaw od lat kopiują jej styl. Jednak sekret urody dziennikarki i jej przyjaciółek nie leży tylko w oryginalnych ubraniach z designerskich butików. Każda z bohaterek miała swoje niezawodne sposoby na piękny wygląd. Co więcej, jako kobiety dojrzałe wciąż udowadniały widzom, że w każdym wieku można oszałamiać urodą. Trzeba tylko włożyć w to nieco wysiłku i mieć na siebie pomysł.

Seks w wielkim mieście

Fotografia: YouTube

Carrie Bradshaw zachwycała na ekranie pięknymi, puszystymi lokami. Natura nie poskąpiła jej włosów, ale musiała także o nie dbać. Do układania fryzury używała kosmetyków podkreślających skręt, dzięki nim bujne fale nie elektryzowały się, a efekt utrzymywał się cały. Sekret idealnej cery głównej bohaterki leżał w podkładzie i kosmetykach kamuflujących. Zielony korektor zakrywający naczynka nałożony pod podkład sprawił, że zmiany były świetnie zamaskowane, a Carrie z wyrównaną i świetlistą cerą wyglądała jeszcze młodziej.

Podobną zasadę wyznawała Charlotte York. Swój dziewczęcy i promienny wygląd zawdzięczała dokładnemu oczyszczaniu cery. Regularne złuszczanie martwego naskórka, tonizowanie i nawilżanie były dla niej jak religia. Dodatkowo stosowała kosmetyki rozświetlające cerę. Regularne praktykowanie podobnych trików zapewnik każdej kobiecie promienny, młody wygląd. Patrząc na przemyślane uczesania przyjaciółek z Nowego Jorku nie trudno dojść do wniosku, że pracowały nad nimi tak samo skrupulatnie, jak nad zawartością szafy. Wszystkie cztery w kwestii fryzur stawiały na puszystość. Każda z nich uważała, że miękkie fryzury, a nawet artystyczny nieład skutecznie odejmują lat.

"Seks w wielkim mieście" nauczył nas także, że nigdy nie jesteśmy za stare na warkocze. Tę fryzurę niejednokrotnie nosiła Carrie pokazując, że dzięki odpowiednio ułożonym włosom, można wyglądać dziewczęco, a fantazyjny splot zawsze odejmuje lat. Prostym sposobem na odmłodzenie jest także założenie opaski na włosy, która dodaje dziewczęcego wdzięku. Tu po raz kolejny za wzór można podać Charlotte, którą często paradowała w takim właśnie uczesaniu. Inną zasadą którą wyznawała była idealna gładkość włosów. Jej zdaniem dobrze ułożona fryzura była oznaką tego, że wszystko inne w życiu jest poukładane i na swoim miejscu. Warto przyswoić zasadę Charlotte, jeśli chcemy cieszyć się nienagannym wizerunkiem.

Fryzury Mirandy Hobbes są przykładem na to, że warto eksperymentować z włosami i ich odcieniem, tak długo, aż znajdziemy ten jedyny. Idealna fryzura nie rodzi się w ciągu jednej nocy, co pokazały nam wszystkie sezony "Seksu w wielkim mieście i odsłony rudości oraz czerwieni na głowie przebojowej prawniczki.

Gotowe na piękno

Przyjaciółki z Wisteria Lane podzielały przekonania bohaterek z Nowego Jorku i na każdym kroku udowadniały, że można być sexi w każdym wieku. Wystarczy do pielęgnacji urody podejść z głową, kamuflując to, co warto zakryć i odejmując sobie lat kilkoma sztuczkami. Każda bohaterka serialu wierzyła w nawilżanie i odżywianie skóry, aby to osiągnąć regularnie stosowały luksusowe maseczki odmładzające. Dbały również o fryzury, którymi niejednokrotnie zachwycały widzów.

Komentarze