18.07.2016 14:06

Wszystko, co powinniśmy wiedzieć o olejach w pielęgnacji skóry i włosów

Ich zaletą jest to, równie dobrze nawilżają i oczyszczają. Nie tylko suchą, ale też mieszaną i tłustą cerę. 

Modelka

Fotografia: East News

Oleje w kosmetyce rzadko kojarzą się z myciem twarzy. Wydaje się nielogiczne, że to, co jest tłuszczem, miałoby zmyć inny tłuszcz. Prędzej po myciu olejem spodziewalibyśmy się większego zanieczyszczenia niż oczyszczenia skóry. Prawda jest jednak zupełnie inna. Za każdym razem, gdy myjemy twarz i ciało tradycyjnym żelem czy innym kosmetykiem do tego przeznaczonym, pozbywamy je ochronnego płaszcza lipidowego.

Jeżeli nie odbudujemy go za pomocą innego kosmetyku, skóra staje się bardziej przesuszona, w efekcie paradoksalnie produkuje więcej sebum. Następną konsekwencją jest nadmierne przetłuszczanie się skóry, a nawet wypryski. Dlatego w kremach pełno jest substancji działających okluzyjnie, dla odbudowania bariery ochronnej skóry. Te niestety często działają komedogennie zapychając pory, tworząc zaskórniki i wypryski.

Oczyszczanie twarzy olejami

Branża kosmetyczna zna kilka sposobów mycia twarzy olejami. Najbardziej popularna z nich to OCM. Zabieg Oil Cleansing Method rządzi się kilkoma zasadami, ale najważniejsza mówi, że tłuszcz usuwa tłuszcz. Oznacza to, że za pomocą oleju pozbędziemy się brudu i makijażu – nawet tego wodoodpornego – bez uszkadzania warstwy lipidowej naskórka. Za tą metoda stoi przede wszystkim natura, delikatne działanie i trochę ręcznego tworzenia kosmetyku.

Wszystko dlatego, że w OCM najlepiej sprawdza się mycie twarzy mieszanką olejów, którą wykonujemy samodzielnie. Dzięki temu możemy nie tylko dobrać olej do potrzeb naszej skóry, ale również sprawdzić jakie proporcje bardziej jej odpowiadają. Często więc trzeba posłużyć się metodą prób i błędów, nie zniechęcając się po pierwszych brakach oczekiwanych rezultatów. Nasza cierpliwość może zostać nagrodzona.

Modelka

Fotografia: East News

W OCM stosujemy mieszankę 2-3 olejów. Pierwszy z nich musi być bazowy i stanowić co najmniej 50% całego płynu. Proporcje ulegają zmianie w zależności od potrzeb cer i jej typu. Najczęściej można spotkać następujące podziały: skóra sucha: 90% oleju bazowego + 10% oleju rycynowego, skóra mieszana: 80% oleju bazowego 20% oleju rycynowego
i skóra tłusta: 70% oleju bazowego + 30% oleju rycynowego. 
Nie są to sztywne ramy, jeśli stosując powyższe proporcje skóra jest zbyt ściągnięta, dodajmy do mikstury więcej oleju rycynowego.

Jeżeli natomiast czujemy, że została za bardzo natłuszczona, zwiększmy dawkę oleju bazowego. W sytuacji, gdy przeszkadza nam zapach mieszanki, możemy dodać do niej kilka kropel oleju kokosowego, bądź lawendowego. 
Sam olej bazowy powinien być dobrany odpowiednio do rodzaju skóry. Wynika to z faktu, że każdy z tych tłuszczy różni się składem, a co za tym idzie, działaniem.

Odpowiedni olej dla danego rodzaju skóry

Do cery suchej polecane są oleje ze słodkich migdałów (zawierają kwas migdałowy, który bardzo delikatnie złuszcza martwy naskórek). Sprawdzi się także ten z pestek moreli albo pszenicy. Odwodnionej skórze bardziej przypadną do gustu oleje o cięższej formule, jak ten z awokado, arganowy, czy oliwa z oliwek.
 Skóra mieszana powinna postawić na olej z pestek winogron albo jojoba. Pierwszy działa przeciwstarzeniowo, łagodzi podrażnienia, nawilża skórę i poprawia jej jędrność. Natomiast jojoba zawiera dużą dawkę witaminy E i antyoksydantów.

Oznacza to, że nie tylko nawilża i regeneruje skórę, ale także chroni ją przed starzeniem. Jeśli mamy cerę tłusta powinnyśmy postawić na olej z czarnuszki. Wspomaga usuwanie zaskórników i niedoskonałości skóry. Niweluje także efekty starzenia, działa nawilżająco i zmniejsza wydzielanie sebum. Zadziała kojąco na trądzik różowaty. Niestety, jeżeli cerze tłustej towarzysza zmiany ropne, stosowanie metody OCM może jeszcze bardziej pogorszyć stan skóry. Dlatego ten rodzaj cery powinien być ostrożny w stosowaniu olejów.

OCM i alternatywne zabiegi

Czystymi dłońmi nakładamy na twarz mieszankę olejów i dokładnie wmasowujemy w skórę. Następnie moczymy mały miękki ręcznik lub ściereczkę muślinową w ciepłej wodzie, odciskamy z jej nadmiaru i przykładamy do twarzy. Gdy zaczyna stygnąć, zdejmujemy i znowu moczymy w ciepłej wodzie, odciskamy i przykładamy do twarzy. Czynność powtarzamy 2-3 razy, przy czym ostania faza ma być delikatnym ścieraniem olejów za pomocą ręcznika. Po umyciu twarzy, tonizujemy ją, następnie nakładamy krem odpowiedni dla naszej cery.

Komentarze